moon ansd stars_edited.jpg

W mig zrzuciłem na bok koc,

gdy zatrąbił w głos klaksonem

i oznajmił dziarskim tonem,

że to wyjątkowa noc.


On bieg wrzucił, ja – na luz.

Zatańczyliśmy z gwiazdami,

wśród obłoków nad miastami

Księżyc, my i Wielki Wóz.

 

Sunęliśmy wzdłuż i wszeż

szlakiem Wielkiej Niedźwiedzicy

poprzez jawy-snu granicę

gdzieś po horyzontu kres.


Odkrywaliśmy ten świat,

najprawdziwszy, a bajeczny

księżycowy i słoneczny

co miliony liczy lat.

wielki%20w%C3%B3z_edited.jpg
 
starry night_edited.jpg

-Reszta na następny raz-

był minibus przekonany

wraz z księżycem i gwiazdami,

że do domu wracać czas.


Zanim się skończyła noc

znów pod kocyk dałem susa,

miałem sen o minibusach,

co magiczną mają moc.